piątek, 14 lipca 2017

CALINECZKA

Calineczka
Na motywach baśni H. Ch.Andersena


Występują:
·       CALINECZKA
·       ROPUCHA
·       SYN ROPUCHY
·       CHRABĄSZCZ
·       CHRABĄSZCZ1
·       CHRABĄSZCÓWNA 1
·       CHRABĄSZCZÓWNA 2
·       MYSZ
·       KRET
·       JASKÓŁKA
·       KSIĄŻĘ ELFÓW
·       ELF1
·       ELF2
·       RYBKA1
·       RYBKA2

Dekoracja:
·       krajobraz – las i woda
·       chata pani Myszy
·       ogród
















SCENA 1

Na środku sceny leży zwinięta w kłębuszek Calineczka. Dookoła niej niezgrabnymi skokami poruszają się ropuchy.

ROPUCHA

Piękna prawda? Wymarzona żona dla ciebie synku!

SYN ROPUCHY
Rechu, rech!

 

ROPUCHA

Wszystkie ropuchy na naszych bagnach padną z zazdrości! Prawdziwa czarodziejka, księżniczka, żoną dla mojego syneczka! Cieszysz się?

SYN ROPUCHY
Rechu, rech!

ROPUCHA
Kiedy ją zobaczyłam w kwiecie tulipana, od razu wiedziałam, że musi być twoja. Zobacz, jaka słodziutka. Jaka delikatna!

SYN ROPUCHY
Rechu, rech!

Budzi się Calineczka. Na widok ropuchy i jej syna z przerażeniem zakrywa twarz.

ROPUCHA

Witaj kochaneczko! Mam zaszczyt przedstawić ci mojego syna. Wkrótce będzie twoim mężem. No, synku, przywitaj się z narzeczoną!

SYN ROPUCHY
Rechu, rech!

ROPUCHA
Prawda, że słodki? Udał mi się synuś! A teraz odpoczywaj! My mamy dużo roboty! Wyprawię wam takie weselisko, jakiego nigdy na bagnach nie było. Chodź synu! Nie mamy czasu!

SYN ROPUCHY
Rechu rech! Rechu rech!

Ropucha wraz z synem odchodzą. Na scenie zostaje Calineczka i głośno płacze.

CALINECZKA
Och, ja nieszczęśliwa! Nie chcę wychodzić za mąż za syna ropuchy! Nie chcę mieszkać na bagnach! Och, ja nieszczęśliwa. Wolę już umrzeć!

RYBKI
Nie płacz, Calineczko! Nie płacz!

RYBKA 1
Pomożemy ci uciec!

RYBKA 2
Przegryziemy łodygę tego liścia, który jest twoim więzieniem.

RYBKA1
Nurt strumienia poniesie cię daleko stąd.

RYBKA 2
Będziesz wolna.

CALINECZKA
Kochane rybki! Jakże się wam odwdzięczę!?

RYBKI
Bądź zdrowa Calineczko! Powodzenia!


SCENA II

 Calineczka płynie na listku, rozgląda się dookoła. Nadlatuje chrabąszcz. Kilka razy okrąża dziewczynkę, następnie porywa ją.

CALINECZKA

Ratunku! Pomocy!

CHRABĄSZCZ
Spokojnie moja śliczna panno! Nie zrobię ci krzywdy. Wręcz przeciwnie! Wybrałem cię na swoją żonę!

CALINECZKA
Dziękuje za taki zaszczyt panie Chrabąszczu. Ale nie skorzystam.

CHRABĄSZCZ
Nikt cię nie pyta o zdanie. Przygotuj się, zaraz przyjdą moi przyjaciele i kuzyni. Chcę, abyś dobrze wypadła.

CALINECZKA
Ale, ja...

CHRABĄSZCZ
Usiądź tu, albo nie, może tam.... Nie, tutaj będzie najlepiej. Już idą! Taki jestem podekscytowany!

CHRABĄSZCZE
Witaj drogi kuzynie!

CHRABASZCZ 1
Ponoć żenić się zamierzasz?

CHRABĄSZCZÓWNA 1
Wprost umieram z ciekawości, gdzie twoja narzeczona?

CHRABĄSZCZÓWNA 2
Taka niespodzianka, drogi kuzynie! Pokaż nam swoją wybrankę.

CHRABĄSZCZ
Oto ona.  Wskazuje na przestraszoną Calineczkę.

Chrabąszcze podchodzą bliżej do dziewczynki. Przyglądają jej się z uwagą, następnie wybuchają gromkim śmiechem.

CHRABĄSZCZÓWNA 1

To ma być ta piękność!? Nie wytrzymam! Zaraz pęknę ze śmiechu!

CHRABĄSZCZÓWNA  2
Jaka ona chuda! Okropność!

CHRABĄSZCZ 1
Nie jestem dobry z rachunków, ale wydaje mi się ,że ma za mało nóg. Myślałem drogi kuzynie, że masz lepszy gust!

CHRABĄSZCZÓWNA 2
I brak jej skrzydeł! Zapewne nie potrafi latać!

CHRABĄSZCZÓWNA 1
Nie jest chrabąszczem. Jestem tego całkowicie pewna!  A chrabąszcz powinien żenić się ....

CHRABĄSZCZE
Z chrabąszczem!!!

CHRABĄSZCZ
Chyba macie rację! Nie wiem, co mnie tak ogłupiło, że widziałem w niej piękność. Faktycznie! To istna szkarada. Niech idzie, gdzie chce!

Chrabąszcze odlatują. Na scenie pozostaje tylko Calineczka.

CALINECZKA

Jestem wolna! Muszę odnaleźć drogę do domu.

SCENA III


Zmiana dekoracji – w chatce Myszy. Pani Mysz krząta się po swoim domku. Podśpiewuje.

MYSZ

Za oknem taka zawierucha i mróz, a w moim domku cieplutko i miło. Jaka jestem szczęśliwa! Wygląda przez okno. Zauważa Calineczkę. A kto tam w taką pogodę po lesie się włóczy? Przecież to mała dziewczynka. Cała zmarznięta. Muszę jej pomóc!!!

Mysz wprowadza do chatki przemarzniętą Calineczkę..

MYSZ

Ogrzej się moje dziecko i opowiadaj, skąd się tu wzięłaś.

Dziewczynka opowiada gestykulując. Mysz co jakiś czas chwyta się za głowę, żywo ruchem reaguje na opowieść Calineczki.

CALINECZKA
I w ten oto sposób dotarłam aż tutaj. Gdyby nie pani.... Nie wiem, co by się ze mną stało!

MYSZ
Biedactwo! Dwa razy porwana! Biedactwo! Ociera łzy chusteczką. Tak się wzruszyłam. Możesz zostać u mnie przez zimę, ale w zamian musisz zajmować się moim gospodarstwem, śpiewać i opowiadać najróżniejsze historie.

CALINECZKA
Ach, dziękuję pani Myszo. Obiecuję, że będzie pani ze mnie zadowolona.

MYSZ
Mam taką nadzieję.

SCENA IV


Calineczka krząta się po domu. Podśpiewuje, kiedy wchodzi Mysz


MYSZ

Moja droga! Mam wspaniałą nowinę! Będziemy miały gościa! Wyśmienitego gościa! Musimy przygotować się na jego wizytę.

CALINECZKA
A kto nas odwiedzi?

MYSZ
Mój sąsiad, pan Kret. Jest bardzo bogaty i doskonale wychowany. Wprawdzie nie widzi najlepiej, ale jest bardzo mądry. Zachowuj się więc, jakbyś była wielką damą. Musisz zrobić dobre wrażenie.

KRET
Puk, puk, puk!

MYSZ
Pan Kret! Co za niespodzianka! Taki gość w moim domu! Proszę, proszę, niech pan wejdzie. Calineczko, przywitaj się z panem Kretem.

CALINECZKA
Witam serdecznie.

KRET
Domyślam się, że to jest ta młoda dama, którą przygarnęła pani na zimę.

MYSZ
W rzeczy samej, dokładnie ta. Jest niezwykle pożyteczna. Wszystko potrafi zrobić. A opowiada tak ciekawie, że nie mogę uwierzyć, jak do tej pory mogłam się obyć bez jej towarzystwa. Calineczko, nalej naszemu gościowi herbaty.

KRET
To interesujące, co pani mówi. Muszę się bliżej przyjrzeć tej pannie. Na mnie już czas. Jutro, drogie panie zapraszam do siebie. Oprowadzę panie po moim skromnym mieszkaniu.

MYSZ
Skromnym? Och, panie Krecie. Przecież pan ma salony.... Z przyjemnością odwiedzimy pana. Do widzenia. Calineczko, pożegnaj gościa!

CALINECZKA
Do zobaczenia panie Krecie.

KRET
Do jutra moje panie.


SCENA V


MYSZ

Jestem pod wrażeniem! Podobało ci się mieszkanie pana Kreta?

CALINECZKA

Słucham? A, taak!

MYSZ
Widzę, że na tobie też zrobiło wrażenie. A widziałaś te zapełnione spiżarnie! Przy tak gospodarnym i zaradnym mężu nigdy byś nie zaznała głodu.

CALINECZKA
Słucham? A tak!

MYSZ
Coś ty taka dzisiaj rozkojarzona. Chyba nie przestraszyłaś się tej martwej jaskółki.

CALINECZKA
Nie, naturalnie, że nie. Tylko żal mi tego ptaka. Na pewno przepięknie śpiewał.

MYSZ
Ty naprawdę głupia jesteś! Nad jakimś ptaszyskiem się rozczulasz. Też coś!

Mysz schodzi ze sceny. W pokoju zostaje tylko Calineczka.

CALINECZKA

Biedna jaskółka. Wydawało mi się, że jej serduszko jeszcze bije. Będę się nią opiekować. Może wróci jej życie i siły. Może jeszcze dla mnie zaśpiewa.

 

SCENA VI


CALINECZKA

Jaka jestem dzisiaj szczęśliwa. Moja jaskółka wyzdrowiała! Poleciała do słońca. Kochany ptak!

MYSZ
A jesteś Calineczko! Widzę, że humor ci dopisuje?

CALINECZKA
O, tak! Dzisiaj jestem bardzo szczęśliwa!

MYSZ
To dobrze, moja kochana. Mam dla ciebie fantastyczną nowinę. Jesteś szczęściarą moje dziecko. Jesteś prawdziwa szczęściarą. Pan Kret dzisiaj poprosił o twoją rękę. Cieszysz się?

CALINECZKA
Słucham?

MYSZ
Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to prawda. Zamożny, uczony i niezwykle dystyngowany pan Kret poprosił o twoją rękę , moje biedactwo. Będziesz teraz panią. Prawdziwą wielką damą. Mam nadzieję, że w głowie ci się nie poprzewraca i nie zapomnisz o swojej dobrodziejce. W końcu to moja zasługa!

CALINECZKA
Ale ja nie chcę wychodzić za Kreta.

MYSZ
Słucham? Pewnie się przesłyszałam?

CALINECZKA
Nie chcę być żoną Kreta!

MYSZ
Co za niewdzięczność! Czego ja się doczekałam za moje dobre serce! Jak to nie chcesz? Chyba rozum postradałaś?

CALINECZKA
Nie chcę mieszkać pod ziemią. Ja kocham słońce, śpiew ptaków, ja....

MYSZ
Cicho bądź! Bo cię ugryzę. Wyjdziesz za Kreta i już! Zabieraj się do szykowania wyprawy ślubnej. Już!


SCENA VII


Zmiana dekoracji – las, woda. Na scenę wchodzi Calineczka.

CALINECZKA

Do widzenia, kochane słoneczko! Do widzenia, najdroższe ptaki! Do widzenia, moje kwiaty. Żegnajcie. Już nigdy was nie zobaczę!

JASKÓŁKA
Calineczko! Calineczko!

CALINECZKA
Jaskółko! Moja jaskółko! Nawet nie wiesz, jak bardzo pragnęłam ciebie zobaczyć!

JASKÓŁKA
Dlaczego jesteś taka smutna?

CALINECZKA
Jutro wychodzę za mąż za Kreta. Będę mieszkać pod ziemią. Nigdy już nie zobaczę słońca, nie usłyszę ptaków...

JASKÓŁKA
Leć ze mną! Przed zimą będziemy daleko stąd, w ciepłych krajach. Tam zawsze kwitną kwiaty. Tam nie ma zimy. Leć ze mną Calineczko!

CALINECZKA
O, tak, polecę z tobą. Zabierz mnie stąd jak najdalej!

MYSZ
Zatrzymaj się! Ty niemądre dziecko! Jak mogłaś odrzucić tak wspaniałego męża. Jak mogłaś być tak niewdzięczna!

SCENAVIII


Zmiana dekoracji – ogród. Na scenie wśród kwiatów leżą zwinięte w kłębuszki elfy. Wchodzi jaskółka i Calineczka.

CALINECZKA

Jak tu pięknie! Jestem taka szczęśliwa.

JASKÓŁKA
Będę cię odwiedzać. Mieszkam tam niedaleko.

CALINECZKA
Dziękuję za wszystko, kochana jaskółko.

Jaskółka schodzi ze sceny. Calineczka biega między kwiatami. Budzą się elfy. Ostrożnie podchodzą do dziewczynki.

KSIĄŻĘ ELFÓW

Witaj śliczna panienko w naszym ogrodzie.

CALINECZKA
Kim jesteście?

ELFY
Jesteśmy elfy – duszki kwiatów.

ELF 1
Oto nasz książę.

ELF 2
 Zostań z nami!

KSIĄŻĘ ELFÓW
Zostań moją żoną.

CALINECZKA
Ja chyba śnię? To nie może być prawda?
 Nadlatuje jaskółka

JASKÓŁKA
To prawda Calineczko, prawda! Jesteś elfem, jak one. Zostań księżniczką tego ogrodu. Zasłużyłaś na to.

Calineczka podaje dłoń swojemu narzeczonemu i schodzą ze sceny.






środa, 5 lipca 2017

Z KOLĘDĄ IDZIEMY

Dorota Dankowska
„ Z kolędą idziemy”

WYSTĘPUJĄ:
·        Gwiżdż
·        Baba
·        Dziad
·        Anioły1,2,3,4
·        Diabły1.2,3,4
·        Herod
·        Żołnierz
·        Trzej królowie: Kacper. Melchior, Baltazar
·        Kolędnicy1,2,3
·        Pasterze1,2
GWIŻDŻ :
Z życzeniami do was przychodzimy, pięknie się pokłonimy,
kolędę zaśpiewamy i krótkie przedstawienie damy.
Przyjmiecie nas szczerze z radością?
Odwdzięczymy się serdecznością.

Kolędnicy wchodzą śpiewając kolędę „Dzisiaj w Betlejem”

BABA
Witajcie, witajcie! Kolędnicy pięknie się gospodarzom kłaniajcie.

DZIAD
Już się do ziemi kłaniamy, na nasz program zapraszamy!

WSZYSCY
Z radosną kolędą, z muzyką i z tańcem dzisiaj idą do was dzieci, przebierańce
Hej kolęda, kolęda!
ANIOŁY
Nowinę cudowną wam przynosimy i o nawrócenie wszystkich prosimy.

DIABŁY
My rogate dusze dzisiaj namieszamy i szybko nowiny ogłosić nie damy!

WSZYSCY
Mówcie aniołowie, jaka to nowina!

ANIOŁY
Panienka najczystsza porodziła Syna


ANIOŁ 1
Położyła go w żłóbeczku na świeżym wianeczku.

ANIOŁ 2
A w tej Dziecinie Zbawiciel, grzechów ludzkich Odkupiciel!

DIABŁY
Świata grzesznego nie oddamy, bo my nad ludźmi władzę mamy.

DIABEŁ 1
Nawet cesarze i króle nam usługują

DIABEŁ 2
Swoimi czynami piekło budują.

HEROD
Jestem Herod, król bogaty . Mam berło, koronę i szykowne szaty.
Wszyscy hołd mi oddają, na kolana przede mną padają.

ŻOŁNIERZ
Królu posłańcy z dalekiego kraju ponoć nowinę dla ciebie mają.

WSZYSCY
Idą ze wschodu królowie, każdy w koronie na głowie. Hej kolęda, kolęda!

KRÓLOWIE
Gwiazda na niebie się pojawiła, narodziny wielkiego króla ogłosiła.

KACPER
Za nią podążamy.

MELCHIOR
Wielkiego króla szukamy.

BALTAZAR
Wskaż nam drogę do niego, prosimy.

KRÓLOWIE
Dary dla niego niesiemy.

WSZYSCY
Herod jest bardzo zdziwiony, taką wieścią zaskoczony! Hej kolęda kolęda!

ANIOŁOWIE
Co teraz będzie, co teraz będzie?

DIABŁY
Kolejny grzesznik do piekła przybędzie.

Wszyscy śpiewają „Wśród nocnej ciszy”

WSZYSCY
A pasterze na fujarkach grają, do Betlejem szybko przybieżają. Hej kolęda, kolęda!

PASTERZ1
Do dzieciątka biegniemy, nasze serca mu niesiemy

PASTERZ 2
Niesiemy mu też w prezencie, dobre uczynki i dobre chęci.

WSZYSCY
Hej kolęda, kolęda!

DAIABEŁ 1
Powiem ci królu na ucho skrycie ( szepce królowi)

HEROD
Ktoś czyha na mój tron? Ktoś czyha na moje życie?

DIABEŁ 2
Jeszcze maleńki, a będzie wielki. Zrób coś z tym zawczasu, byś nie musiał uciekać do lasu.

HEROD
Żołnierze! Chwytajcie za miecze!

ANIOŁ 3
Stój Herodzie! Stój!

ANIOŁ2
Z kim idziesz na bój?

WSZYSCY
Krwawy król zabijać każe dzieci! Oj do piekła on z czartem poleci! Do piekła do piekła, do piekła . Hej kolęda, kolęda.

ŚMIERĆ
Przychodzę, wszak jestem wezwana. Przychodzę z kosą po możnego pana.

HEROD
Kim jesteś, że śmiesz mój spokój zakłócać. Kim jesteś, zę śmiesz się narzucać?

ŚMIERĆ
Jestem Śmierć. Już pora zbierać się z tego dwora!

DIABŁY
Na widełki go nabijemy i do piekła zaniesiemy!

HEROD
Mam pieniądze, mam złoto. Oddam to za życie z ochotą!

DIABEŁ1
Ale ten Herod głupi!

DIABEŁ2
Od śmierci nikt się nie wykupi

DIABŁY
Głupi, głupi!

ŚMIERĆ
Każdemu jestem przeznaczona, dzisiaj, Herodku, jam twoja żona.

HEROD
Ratunku!!!!!!

WSZYSCY
Do piekła, do piekła, do piekła będzie z nim szła! Hej kolęda, kolęda


DIABEŁ3
U nas w piekle jest wesoło, oblejemy ciebie smołą

DIABEŁ 4
Do kociołka cię wrzucimy i  wspaniale usmażymy.

ANIOŁ 1
A wy, jak się pomodlicie, to do piekła nie traficie.

ANIOŁ2
Urodziło się Dziecię, najcenniejsze na świecie

ANIOŁOWIE
Niech światu błogosławi i od złego wybawi.

KOLĘDNIK 1
Niechaj pokój na świecie będzie

KOLĘDNIK2
Niechaj nikt nie żyje w biedzie

KOLĘDNIK3
Niech zło i smutek wśród nas zginą,
A szczęście i radość niechaj się rozwiną.

WSZYSCY
 Stary Rok odchodzi i my raźnym krokiem,
 Idziemy wesoło razem z Nowym Rokiem.

DZIAD I BABA
Niechże hojnie darzy wszystkich gospodarzy

WSZYSCY
Hej kolęda, kolęda!


GWIŻDŻ
Worek życzeń mamy, wszystkim je składamy.

WSZYSCY Już od Was idziemy, za kolędę dziękujemy!
„PÓJDŹMY WSZYSCY DO STAJENKI”

czwartek, 18 maja 2017

DZIEŃ RODZICA


Dorota Dankowska

SCENARIUSZ – DZIEŃ RODZICA

Scena I
(Uczniowie wbiegają na scenę głośno śpiewając, klaszcząc i podskakując wyliczankę: „Jeden dwa, jeden dwa – pewna pani miała psa...
Następnie grupa dzieci siada i ze znudzonymi minami zastanawiają się, co mogliby ciekawego zrobić)
DARIA : Może byśmy coś zrobili?
WSZYSCY : Ale co?
DARIA: Pobawmy się w berka!
WSZYSCY: E, tam!
MARIUSZ: To pograjmy w piłkę!
WSZYSCY : E, tam!
MONIKA: Mam pomysł! Zaśpiewajmy coś!
WSZYSCY: ALE CO?
MONIKA: O żabce.
WSZYSCY: E. Tam!
STAŚ: Może byśmy zorganizowali coś!
WSZYSCY: ALE CO?
STAŚ: Urządźmy jakieś święto!
MARIETTA: Święta są nudne. Trzeba siedzieć przy stole i...
ADAM: Myślę, że Staś ma świetny pomysł. Możemy wymyślić jakieś święto.
KUBA: Ale jakie? Wszystkie święta już zostały wymyślone. Zobaczcie w kalendarzu!
( Wszyscy spoglądają do kalendarza)
MONIKA: To prawda. Jest Boże Narodzenie, Wielkanoc...
KAROLINA: Jest Dzień Nauczyciela i Święto Kobiet,
STAŚ : Dzień Strażaka i Wojska Polskiego...
DARIA: Jest Dzień Babci i Dzień Dziadka
MARIUSZ : Dzień Matki, Dzień Ojca i Dzień Dziecka ...
STAŚ: Ale nie ma Dnia Wnuczka!
MONIKA: Zgłupiałeś! Będziemy robić Dzień Wnuczka....? To niemądre!
DARIA: Ale możemy urządzić Święto Rodziców!
WSZYSCY: Taaaak????
STAŚ : Przecież oni mają już swoje święta!
ADAM: No właśnie!
DARIA: Mają, ale każde z osobna. A rodzina jest jedna! Albo jest albo jej nie ma. Matkę i ojca też się ma jednego! Zróbmy dla nich święto!
KUBA: Daria ma rację. Ileż my jesteśmy im wdzięczni...
WSZYSCY: Zgoda!
DAWID: Święto już mamy, ale nic poza tym!
Staś: Mam pomysł: Napiszemy do nich listy!
WSZYSCY: To piszemy !
(Piszą listy; pozostali uczniowie śpiewają piosenkę „Listy” – W bardzo pięknej sukni w kwiaty, pisze mama list do taty...)
STAŚ: Ja napisałem list do Mamy. (czyta)
ADAŚ : A ja napisałem list do taty...
MONIKA :Ja napisałam list do Rodziców...
MARIUSZ: Możemy zagrać im naszą piosenkę na dzwonkach!
WSZYSCY : Możemy!
( Grupa gra na dzwonkach melodię)
MARIETTA: Możemy powiedzieć wiersz i...
DAWID : I złożyć życzenia...
KAROLINA : I zaprosić na przedstawienie!
BARTEK: Ale najpierw wiersz:

DARIA: Najlepsze u mamy jest to
WSZYSCY; ŻE JĄ MAMY
STAŚ: Mamy ją swoją, nie cudzą. Nie inną. Zawsze tę samą!
ADAŚ: I żeby nie wiem co się stało, mama zawsze zostanie mama.
MARIUSZ: Tylko jedna mama na zmartwienia.
KUBA: Tylko jedna od bójki z najlepszym kolegą.
MONIKA: Jedna od bólu zęba i od przeziębienia.
WSZYSCY: Nie na sprzedaż. Nie do zamiany. Nasza wszędzie i przez cały czas
MARIETTA: Więc najlepsze u mamy jest to, że ją mamy
WSZYSCY: I że mama ma właśnie nas!

DAWID: Przyniosę mojemu tatusiowi garść opowieści  o chłopięcej odwadze:
ADAŚ : I cichutkie trzy słowa:
WSZYSCY: Bardzo ciebie kocham.
DARIA: A potem mój tatuś weźmie mnie na kolana i na pewno powie, jak zawsze : - Mój mały skarbie z bajkowego świata.

STAŚ: Czasem Tatuś wraca do domu i nic powiedzieć nie chce nikomu, dlaczego później do domu przyszedł... Siedzi milczący, wsłuchany w ciszę. Nie chce jeść. Mówi – później, nie teraz!
KUBA:  Głowę na dłoniach ciężko opiera, bierze telefon, numer wykręci, lecz na rozmowę nie mając chęci kładzie słuchawkę, nim sygnał zabrzmi...
DAWID: Wiatr strzęp melodii przygnał..., ale tatuś tego nie słyszy zamknięty w czterech ścianach ciszy.
MARIETTA: Nie widzi nieba ani gwiazd złotych...
Dorośli czasem mają kłopoty!
MONIKA: Dorośli mają tak jak my swe  tajemnice i sekrety. Jakieś prześnione dawno sny co nie spełniły się, niestety.
DARIA: Jakieś marzenia, jakieś plany,
MATRA W. : Nieraz nad starą fotografią dorośli wzruszyć się potrafią.
KAROLINA P. ; W świecie Dorosłych są również stopnie, klasówki(nieraz okropnie trudne)
OLA G. ; No, a Dorosły kiepsko się czuje, gdy w Szkole Życia oberwie dwóję.

KAROLINA K. Kiedy deszcz kapie i straszy,
OLA CZ. : Gdy muszę zjeść talerz kaszy,
MACIEK: gdy rower wciąż łańcuch gubi,
MARIUSZ: gdy myślę ,że nikt mnie nie lubi, wtedy
MARTYNA CZ. : przytulić się do taty muszę szybko, tatuś nazwie mnie jak zwykle srebrną rybką,
AGNIESZKA:  pożartuje w nos da pstryczka i pomoże
JESSICA:  Niech pada sobie na dworze.
KLARA Kiedy zła wracam z podwórka, bo w rajstopach znowu dziurka,
KUBA C. Gdy mnie pani w szkole zgani, to co robię? -  też pytanie
PAULINA: Wtedy przytulić się do mamy muszę szybko w jej sukience ukryć minę beksy brzydką.
MARTA: Przytatulić się do taty,
MARIETTA: Przymamulić się do mamy,
STAŚ: najpewniejszy to ratunek i pociecha,
BARTEK : przymatulić się do mamy,
MICHAŁ: przytatulić się do taty
WSZYSCY:   I JUŻ SMUTEK, JUŻ ZMARTWIENIE W MIG UCIEKA

KAROLINKA P. A teraz  wszystkich gości...
MARIETTA: Wszystkich tatusiów,
ADAŚ: Wszystkie mamy

WSZYSCY : Na przedstawienie zapraszamy!