wtorek, 3 lutego 2015

Tu telewizja „Pleciugi”

Dorota Dankowska

Występują:
  • PREZENTERKA
  • PROFESOR ROZUMEK
  • REPORTERKA –
  • REKLAMA: ....................
  • ZIELONY KAPTUREK –
  • WILK –
  • INDYK –
  • PIESEK –
  • KROWA-
  • ŚWINKA –
  • DZIENNIKARZ –
  • MATEUSZ
  • WIKTORIA
  • DOMINIK
  • NATALIA
  • JĘDRZEJ
  • LEŃ-
  • PROWADZĄCA – Śmiejmy się
  • MALINOWSKI
  • KOWALSKI
  • NOWAK
  • MICHALSKI
  • NAUCZYCIEL
  • BABCIA


Na scenę wchodzą wszystkie dzieci i śpiewają fragment piosenki „Fantazja”


Następnie udają sygnał telewizyjny:
TU TELEWIZJA PLECIUGI, UGI, UGI, UGI, PLUM, PLUM, PLUM....

Dzieci schodzą ze sceny. Zostaje tylko prezenterka.

PREZENTERKA
Witam serdecznie i zapraszam do obejrzenia naszego programu. Jestem pewna, że każdy znajdzie u nas coś dla siebie. Na początek króciutki program publicystyczny na temat…, no właśnie za chwilę wszystko się wyjaśni. O już jest! Zawitał dzisiaj do nas szczególny, wyjątkowy gość - profesor Rozumek.

Wchodzi profesor. Zajmuje miejsce przy prowadzącej.

PROFESOR
Witam panią redaktor, witam Państwa bardzo serdecznie.

PREZENTERKA
Profesorze, czy może przybliżyć pan naszym widzom temat pańskich ostatnich badań?

PROFESOR
Oczywiście. Prowadzę badania na związane ze słowem „matka”.

PREZENTERKA
Taaak?

PROFESOR
Pani redaktor. Temat wydawałoby się banalny i prosty, ale...

PREZENTERKA
Ale..?

PROFESOR
Ale jakże bliski każdemu człowiekowi. Tak samo drogi dziecku, jak i dorosłemu.
Czy wie pani, że  niemal każde dziecko na świecie pierwsze słowo, jakie wypowiada, to właśnie „mama”? A tę najdroższą osobę na świecie można nazywać różnorodnie.

PREZENTERKA
Rozumiem. Przygotowaliśmy nawet uliczną sondę. Połączymy się teraz z naszą reporterką. Natalio, czy mnie słyszysz?

Na scenę wchodzą uczniowie. Maszerują w różnych kierunkach. Udają ludzi śpieszących niewiadomo gdzie. Wchodzi również reporterka.

REPORTERKA
Tak słyszę cię doskonale. Witam Państwa serdecznie na jednej z ulic Słupska. Za chwilę przeprowadzę uliczną sondę. Zadam przechodniom trzy pytania. A pierwsze z nich : Jakie słowo jest najbliższe każdemu człowiekowi?

Podchodzi kolejno do przechodniów, a oni odpowiadają:


-         matka
-         mama
-         mamusia

REPORTERKA
W jaki sposób można wołać na matkę?

-         mama
-         mamunia
-         matula
-         mamuśka
-         mamunia
-         mateczka

REPORTERKA
 Na chwile oddaję głos do studia.

PREZENTERKA
Profesorze, a zatem potwierdziło się to, o czym pan mówił.

PROFESOR
Nie dziwi mnie to wcale, zważywszy, że w dzisiejszych czasach matki mają  bardzo dużo zajęć i pracy. Wystarczy zapytać ludzi na ulicy, a sama pani się przekona, że właściwie każda z nich powinna otrzymać medal za zasługi, albo order państwowy.

PREZENTERKA
Oddajmy głos nasze reporterce. Natalio!

REPORTERKA
Czym zajmują się współczesne matki ?

-         Gotują
-         Pracują zawodowo
-         Sprzątają
-         Robią zakupy
-         Odwożą  i przywożą dzieci do szkoły
-         Odrabiają z dziećmi lekcje
-         Pieką ciasta
-         Urządzają przyjęcia
-         Wożą dzieci na zajęcia pozalekcyjne.
-         Myją okna
-         Zmywają
-         Szyją
-         Rozmawiają z całą rodziną
-         Opiekują się chorymi
-         Znają się na wszystkim
-         Pielęgnują ogród
-         Opiekują się zwierzętami
-         Piorą
-         Prasują
-         Pocieszają

REPORTERKA
Proszę państwa. To niesamowite. Ludzie cały czas wymieniają. Program musiałby trwać wiele, wiele godzin

PREZENTERKA
Nie zdawałam sobie sprawy, ile ma na głowie każda matka.

PROFESOR.
Tak, tak... Kiedy sobie to uzmysłowimy to należy zastanowić się nad tym, jak ułatwić życie wszystkim matkom.

PREZENTERKA
Ale o tym za chwilę. Z profesorem jeszcze się spotkamy. A teraz czas na reklamę.

REKLAMA 1
     Na scenę wchodzą Kalina, Oliwia i Sandra. Mają otwarte parasolki. Śpiewają fragment piosenki:
Kap, kap, płyną łzy, łez kałuże ja i ty. Wypłakane oczy i przekwitłe bzy.
Płacze z nami deszcz i fontanna szlocha też. Trochę zadziwiona, skąd ma tyle łez

KALINA: Jeśli ci smutno i nic nie wychodzi
OLIWIA: Jeśli świat widzisz w szarych kolorach
SANDRA: Jeśli masz chandrę
RAZEM: Ta oferta jest właśnie dla ciebie!

Wyjmują różowe okulary i pokazują widzom.

KALINA: Różowe okulary! Okulary różowe, włóż je na nos i gotowe!
OLIWIA: Świat zobaczysz we wszystkich barwach tęczy i i już chandra cię nie zmęczy
SANDRA: Gdy okulary różowe założysz, wszystkim zmartwieniom kres położysz!

RAZEM: Zatem nie zwlekaj, świat pomalowany na różowo czeka!

Zamykają parasole. Nakładają okulary. Odchodzą śpiewająć:

Chodź, pomaluj mój świat.....

PREZNETERKA
A teraz drodzy widzowie mam zaszczyt zaprosić na teatr telewizji. Za chwilkę będziecie mogi zobaczyć mrożący krew w żyłach spektakl o Przebiegłym Zielonym Kapturku i biednym wilku.
Na scenę wchodzą dzieci udające drzewa. Kołysząc się  śpiewają fragment piosenki „Bajka różne ma imiona. Następnie wchodzi Zielony Kapturek. Dzwoni telefon komórkowy. Dziewczynka odbiera:
KAPTUREK:
Tak! Mama? Tak mamo, to ja! Co, babcia chora? Rozumiem, nie możesz się urwać z pracy. Tak mamo! Oczywiście, że pójdę! Zaraz pobiegnę do kochanej babuni. Zrobię zakupy. Oczywiście, że jej zaniosę. Mamo, przecież jestem już duża. Wiem, że nie wolno rozmawiać z obcymi! Powtarzasz mi to za każdym razem. Kogo? Wilka? Mamo! Bądź spokojna, będę wystrzegała się wilka. Kończę już, bo tam babcia czeka! Pa, do zobaczenia wieczorem! Pa!
Kapturek schodzi ze sceny, a przybiega wilk.
WILK
Czy ja dobrze słyszałem? Ta młoda osóbka wybiera się do lasu! A właśnie rozgladałem się za jakiś pysznym kąskiem. Wybiegnę jej na spotkanie.
Na scenę z jednej strony wchodzi Kapturek, a z drugiej wilk
WILK
Witam cię Czerwony, hm Zielony Kapturku!
KAPTUREK
A to ty wilku. Zmarniałeś, zbiedniałeś.
WILK
To się zmieni, chwilowo byłem na diecie. A dokąd to panieneczko?

KAPTUREK
Do babci, jak zwykle.

WILK
Babcia pewnie chora i czeka od rana, kiedy do niej przyjdzie wnuczka kochana

KAPTUREK
Dokładnie tak. Spieszę się i nie mam czasu z tobą rozmawiać. Pa!
Kapturek śpiewając „Szła dzieweczka do laseczka..... schodzi ze sceny.
WILK
Biegnę na skróty! Mam chrapkę na babkę i na wnuczkę. Gdy w brzuchu burczy, dostaje skurczy! Taki ze mnie wilk!

Czai się między drzewami. Mówi do widowni!


WILK
Cóż to za zbiegowisko! Pogotowie zabiera babcię. E, mam pecha! Chociaż właściwie.... dobrze się składa. Pusta chatka, a zaraz przyjdzie dzierlatka!
Nakłada czepek babuni.
WILK
Włożę czepek staruszki na głowę. O, jest, proszę, gotowe. Teraz hops, pod pierzynę do łóżka! O lusterko... Wykapana babunia staruszka....
 KAPTUREK:
O już chatka babuni. (Puka)
 
WILK:
Kto tam?
 
KAPTUREK:
To ja, Zielony Kapturek,
borem lasem przybiegłam tu sama,
z lekarstwami przysyła mnie mama.

 
WILK:
Wejdź kochanie.

 
KAPTUREK:
Babciu , już pędzę , już lecę...

 
WILK:
Chodź Kapturku przywitaj się ze mną

 
KAPTUREK:
Babciu taki dziwny masz głos...
Dlaczego mówisz przez nos?

 
WILK:
Jesteś głupia ugryzła mnie osa. A zresztą nie wtrącaj się do mojego nosa!

 
KAPTUREK:
Babciu , a dlaczego masz takie duże uszy?

 
WILK:
Żeby cię lepiej słyszeć dziecino..

 
KAPTUREK:
 Babciu, dlaczego masz takie duże oczy?

 
WILK:
Żeby cię lepiej widzieć, Zielony Kapturku!

 
KAPTUREK:
Ale, babciu, dlaczego masz takie duże uszy?

 
WILK:
Żeby cię lepiej słyszeć wnusiu kochana...

 
KAPTUREK:
Ależ, babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

 
WILK: Już ci mówiłem, tfu, mówiłam Zielony Kapturku.

 
KAPTUREK: Babciu, ale dlaczego masz takie wielkie uszy?

 
WILK: Pytaj o zęby Zielony Kapturku!

 
KAPTUREK: Babciu, ale dlaczego masz takie duże oczy?

 
WILK: Zielony Kapturku, pytaj o moje zęby...

 
KAPTUREK: Babciu, a dlaczego masz takie duże uszy?

 
WILK: Pytaj o moje zęby, pytaj o moje zęby, o zęby masz pytać, rozumiesz?

 
KAPTUREK: Dobrze... Babciu, dlaczego masz taaaakie duuuuże ....uszy?

 
WILK: (Zatyka sobie uszy, wyskakuje z łóżka i ucieka wyjąc żałośnie do lasu. Za nim biegnie Zielony Kapturek i zadaje ciągle te same pytania...)
Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

 
KAPTUREK: Babciuuuu, dlaczego masz takie duże oczy....??????
Babciu, dlaczego masz takie duuuże uszy???????
Babciuuuuuu...........

 
DRZEWA: Wilk w las dał nurka , a Zielony Kapturek uniknął losu Czerwonego Kapturka.

PREZENTERKA
A teraz drodzy państwo niespodzianka. Najnowszy teledysk „Grupy z Podwórka”

TELEDYSK
Dzieci śpiewają piosenkę. Po podwórku chodzi indyk, puszy się, a zwierzęta chcą odebrać mu korale.

PREZENTERKA
Wiedza jest potęgą. Zapraszam na teleturniej „Jeden z pięciu”

DZIENNIKARZ
Witam wszystkich w teleturnieju „Jeden z pięciu”. Oto nasi uczestnicy!
Wbiegają uczestnicy i radośnie kiwają do widzów, niektórzy przesadnie paradują przad kamerą.
Witajcie! Znacie reguły gry

UCZESTNICY
Znamy!

DZIENNIKARZ
Odpowiadacie kolejno do pierwszej pomyłki, aż... zostanie ten jeden jedyny. On zgarnia wszystko. A jest o co walczyć. Widzicie te koperty. Tu ukryte są atrakcyjne nagrody.
Zaczynamy .

W jakim kraju mieszkają Polki

MATEUSZ
W Polsce

DZIENNIKARZ
Ile włosów ma na głowie łysy?

WIKTORIA
Hm... 10?

DZIENNIKARZ
Błąd! Łysy nie ma włosów!

WIKTORIA!
Nie zgadzam się! Łysy mówimy również o tych, którzy mają trochę włosów.

DZIENNIKARZ
Przykro mi! Masz tu nagrodę pocieszenia1
Na granicy polsko – rosyjskiej stoi kogut. Czyje będzie jajko?

NATALIA
Koguta

DZIENNIKARZ
Niestety, to nie jest prawidłowa odpowiedź.

JĘDRZEJ
Ja znam odpowiedź! Czy mogę?

DZIENNIKARZ
Proszę, ale ona nie będzie premiowana

JĘDRZEJ
Jajko, że tak się wyrażę będzie Polaków!

DOMINIK
Wcale nie! Rosjan!

DZIENNIKARZ
Ależ panowie

MATEUSZ
Będzie tego, na którą stronę się potoczy!

Zaczynają się kłócić. Przekrzykuje ich Wiktoria

WIKTORIA
Widział kto, żeby kogut znosił jajka?

Chwilę przerywają kłótnię, następnie zaczynają się śmiać!

DZIENNIKARZ
Brawo! Pani wygrała. Mamy zwycięzcę!

MATEUSZ
Przecież odpadła

JĘDRZEJ
To nie jest sprawiedliwe!

NATALIA
Właśnie!

DOMINIK
Porządek musi być!

DZIENNIKARZ
W porządku! Każdy z was wygrał! Oto nagrody.

Uczestnicy rzucają się na koperty. Dziennikarz ucieka ze sceny.

WIKTORIA
TO SKANDAL! Moja koperta jest pusta!

NATALIA
Moja też.

DOMINIK
A gdzie redaktorek?

RAZEM
Uciekł?!!! Za nim!

TELEDYSK – LEŃ

PROWADZĄCA
Zapraszam teraz na wyczekiwany przez wszystkich program „Śmiejmy się”

DOMINIKA
Witam serdecznie w programie „Śmiejmy się” Śmiech to zdrowie, nawet dziecko to ci powie!
Jako pierwszy wystąpi kabaret „powaga” w skeczu „Babcia i nauczyciel”

Do klasy wbiegają uczniowie; Nowak, Kowalski, Michalski , za nimi wchodzi nauczyciel. Otwiera dziennik i sprawdza obecność wyczytując nazwiska. Uczniowie wykrzykują obecny.

NAUCZYCIEL
Malinowski,...... Malinowski,...... Malinowski,

Wbiega do klasy Malinowski

MALINOWSKI
Jestem, jestem

NAUCZYCIEL
Tego już za wiele. Znowu się spóźniłeś. A zatem chodź bratku do odpowiedzi! Powiedz nam, co wiesz o Kazimierzu Wielkim!

MALINOWSKI
Nasłuchuje podpowiedzi)
Kazimierz Wielki wlazł do butelki, a gdy z niej wyszedł był taaaki wielki!

Klasa się śmieje


NAUCZYCIEL
Tego już za wiele! Marsz po matkę!

MALINOWSKI
Matka w pracy!

NAUCZYCIEL
To po ojca!

MALINOWSKI
Ojciec też w pracy!

NAUCZYCIEL!
A kto jest w domu?

MALINOWSKI
Prababka, ale głucha

NAUCZYCIEL
Bez prababki mi nie przychodź.

Wchodzi Malinowski i prowadzi prababkę


NAUCZYCIEL
Dzień dobry!

BABKA
Jakie kobry?

NAUCZYCIEL
Pani wnuk się źle uczy!
BABKA
Co, zapomniałam kluczy

NAUCZYCIEL
Pani wnuk się źle uczy

BABKA
Gdzie krowa muczy?

NAUCZYCIEL
Pani wnuk ma same dwóje

BABKA
Gdzie się pruje, co się pruje. Chodź ci wnuczku zaceruję!

DOMINIKA
A teraz moi drodzy kabaret „ Nieznani” w skeczu „Słońce czy Księżyc”

DOMINIK
Cześć!

NATALIA H
Cześć. Pięknie dzisiaj słońce świeci.

DOMINIK
Przecież to nie słońce, tylko księżyc.

NATALIA
Przecież widzę, że słońce!

DOMINIK
Mówię ci,że księżyc.

NATALIA
Zapytajmy tej paniusi, co idzie w naszą stronę!

RAZEM
Proszę pani, co dzisiaj świeci?

NATALIA
Słońce?

DOMINIK N
Księżyc?

PANIUSIA
Ja nie jestem tutejsza.

DOMINIKA
O by było na tyle

TELEDYSK – KACZKA DZIWACZKA ( DOMINIKA)

PROWADZĄCA
Kolejny raz spotykamy się z profesorem Rozumkiem. Profesorze. Obiecał pan dobrą radą pomóc naszym mamom.

PROFESOR
A zatem drogie dzieci – pomagajcie im we wszystkim! Wyręczajcie je w myciu okien, odkurzaniu, wynoszeniu śmieci, czasem w praniu. Nie grymaście przy jedzeniu i często powtarzajcie, że je kochacie

WSZYSCY
Kocham cię mamo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz