czwartek, 5 lutego 2015

BAL NA POŻEGNANIE JESIENI

Dorota Dankowska

Występują:


  •   Zosia –
  • Mama-
  • Lalka Zuzia-
  •  Lalka Petronela
  •  Misiak-
  • Jesień -
  • Wiewióreczka  -
  • Zajączek -
  • Jeżyk –
  • Lis
  • Sroka
  • Szyszkowy Dziadek
  • Wiatr


SCENA 1
Zosia siedzi w pokoju na łóżku przebrana w koszulę nocną i gra na tablecie. Zza parawanu słychać głos mamy.

MAMA
Zosiu! Już późno kładź się spać, córeczko! Gaś światło!

Zosia nie rusza się z miejsca. W dalszym ciągu gra.

ZOSIA
Tak, mamusiu.

Do pokoju wchodzi mama.

MAMA
Zosiu! Prosiłam, abyś zgasiła światło i położyła się spać. Zobacz, jak ciemno za oknem.

ZOSIA
Oj, mamo! Ciemno już jest od paru godzin. Przecież jest jesień. Jak ja nie lubię tej jesieni! Rano, kiedy człowiek wstaje – ciemno, kiedy wraca ze szkoły szybko robi się ciemno. Chcę, żeby ta jesień znikła z kalendarza.

MAMA
Wkrótce twoje marzenie się spełni. Jesień odejdzie, przyjdzie zima. A teraz już połóż się szybko. Dobranoc córeczko. Śpij dobrze.

Zosia kładzie się do łóżka. Zasypia.

SCENA 2
Do śpiącej Zosi podchodzą zabawki. Nachylają się nad nią. Sprawdzają, czy na pewno dobrze zasnęła.

ZUZIA
Śpi.

PETRONELA
To dobrze. Możemy zaczynać przygotowania.

MISIAK
Może jednak ją obudzić. Głupio trochę przygotowywać przyjęcie w pokoju gospodyni bez jej zgody.

ZUZIA
Misiak! Ty nie filozofuj! Słyszałeś, że nie lubi Jesieni. A kto będzie naszym gościem honorowym? No, kto? Dla kogo to wszystko?

PETRONELA
Zuzia ma rację. Nie możemy ryzykować. Kocham Zosię całym sercem, ale siła wyższa.

MISIAK
Słyszycie ktoś puka w okno.

Przez okno wchodzi Szyszkowy Dziad

SZYSZKOWY DZIAD  (rozgląda się po pokoju)
Tak myślałem. Nic jeszcze nie jest przygotowane. Ruszajcie się. Czas ucieka. Ona zaraz tutaj będzie. Ruch, ruch…

Zabawki krzątają się w pośpiechu. Zosia budzi się i niespodziewanie siada na łóżku.

ZOSIA
Co się tutaj dzieje? Co to za hałasy?

Zabawki zatrzymują się w bezruchu.. Zosia zauważa Szyszkowego Dziada.

ZOSIA
A to, co za dziwoląg? Skąd się wziął w moim pokoju?

SZYSZKOWY DZIAD
Tylko nie dziwoląg. Wypraszam sobie . Pozwoli panienka, że się przedstawię.  Szyszkowy Dziad jestem. Będę mistrzem dzisiejszej ceremonii.


PETRONELA
Zosieńko! Ty się tylko nie denerwuj.

ZUZIA
Zaraz ci wszystko wyjaśnimy.

MISIAK
A mówiłem, że trzeba było wcześniej to zrobić, a nie w tajemnicy… Teraz mamy za swoje!

ZOSIA
Petronela? Zuzia? Moje lalki? I mój pluszowy miś? Wy….

MISIAK
Potrafimy mówić. I zaraz ci wszystko wytłumaczymy.

Słychać pukanie. Do pokoju wchodzi wiewiórka.

WIEWIÓRKA
Już jestem! Nie spóźniłam się? ( rozgląda się) Ależ sala nie jest w ogóle przygotowana. A ona zaraz tutaj będzie. Ojojoj! Musimy się spieszyć.

ZOSIA
Chwileczkę! To mój pokój i chyba należy mi się jakieś wyjaśnienie!

SZYSZKOWY DZIAD
Oczywiście, droga panienko! Myśleliśmy, że wszystko zostało z tobą ustalone.

ZOSIA
Co ustalone?  Co tu się wyrabia?

PETRONELA
Bo widzisz, bo…

ZUZIA
Bo my bal pożegnalny urządzamy i….

MISIAK
I musisz nam Zosiu pomóc, bo wstyd będzie wielki! Później ci wszystko wyjaśnimy.

SCENA 3

Do pokoju wchodzi jeż i lis. Kłócą się.

JEŻ
Nie mogłem więcej zmieścić na swoich igłach. Jabłko, liście, grzyby… A ty lisie z pustymi łapami przychodzisz.

LIS
Mój drogi, ja w sen zimowy nie zapadam, więc siły muszę oszczędzać na trudny czas zimowy.

JEŻ
Siły musisz oszczędzać? Tak?

LIS
Tak!

JEŻ
Ale na bal przyszedłeś.!

SZYSZKOWY DZIAD
Dosyć! Nie kłócić się. Ona zaraz tutaj będzie. Lisie zabieraj się do roboty.

WIEWIÓRKA
Trzeba tron przygotować.  Muzykanci już są?

Do pokoju wlatuje sroka.

SROKA
Kochani, kochani, spieszcie się! Widziałam już jej kolorowy szal, płaszcz z liści.  Już jest tuż tuż…. Zaraz tutaj będzie!

ZOSIA
Czy w końcu się dowiem, kto do nas przybędzie?

Słychać pukanie.

WSZYSCY
To ona! To ona! Nasza dobrodziejka, nasza królowa!

ZOSIA
Kto? Jak ma na imię?

WSZYSCY
Jesień!

ZAJĄCZEK
Czy się nie spóźniłem? Tak byłem zapracowany. Kotlinkę szykowałem. Ale przyjść tutaj po prostu musiałem.

Do pokoju wlatuje jesienny wiatr.

WIATR
Po polu hulałem, o balu usłyszałem. Czuję się zaproszony.

PETRONELA
Witamy w naszych skromnych progach.

ZUZIA
Tyle skarbów nam pani Jesień podarowała, trzeba jej za to podziękować. Miło, że przyszliście.

ZOSIA
Ja od niej nie dostałam żadnego skarbu i dziękować nie zamierzam!

MISIAK
Zosiu! Świat pomalowała różnymi kolorami. Sama robiłaś piękne bukiety z liści. Nie pamiętasz? Zobacz, jeszcze stoją w wazonie.

ZUZIA
Owoce, warzywa, to przecież jej dary.

PETRONELA
A grzyby?

WIEWIÓRKA
Orzechy, szyszki, żołędzie, kasztany…..

ZAJĄCZEK
Słyszycie? Przed domem zatrzymała się kareta.

SROKA
Wysiada z karety i zbliża się do drzwi!

Wszyscy śpiewają jesienną piosenkę. Wchodzi pani Jesień

Idzie do nas pani jesień
Różne dary w koszu niesie.
Daj korali nam troszeczkę.
Nawleczemy na niteczkę.

JESIEŃ
Witajcie kochani. Witaj Zosieńko. Razem z wiatrem zaglądałam w twoje okienko.
Witaj wiewióreczko śliczna panieneczko. Witaj lisku rudy, z tobą nie ma nudy.
Witaj zajączku drogi szybki i długonogi. Witaj jeżyku, kolczasty chłopczyku.
Witam Misiaka i dwie śliczne lale, co urządzają mi śliczne bale….

ZOSIA
Ależ ona piękna! Taka wystrojona…. Taka sympatyczna….

SZYSZKOWY DZIAD
Czas rozpocząć bal nad bale. Czas ruszać w tany. Graj muzyko! Śpiewaj, wietrze kochany!

Wszyscy tańczą.

JESIEŃ
Miło było, ale się skończyło. Muszę uciekać. Wspominajcie mnie mile.  Wspominajcie razem spędzone chwile. Do zobaczenia za rok!

Jesień odchodzi. Za nią kolejno znikają postacie. W pokoju zostaje Zosia oraz jej zabawki.

SCENA 4

ZOSIA
Ale się świetnie bawiłam! Ach. Odpocznę trochę, a potem posprzątam.

Kładzie się na łóżku. Słychać budzik. Do pokoju wchodzi mama.

MAMA
Zosiu, wstawaj! Obudź się, Zosiu! Dzisiaj mamy pierwszy dzień zimy.

ZOSIA
Mamusiu, ale jeszcze ciemno….  
Dziewczynka zrywa się. Rozgląda po pokoju.

Szkoda, że jesień już odeszła. Taka była piękna…. Miałam mamusiu  taki śliczny jesienny sen….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz